Ola

Ola

trener personalny

Mam na imię Ola i odkąd pamiętam zawsze miałam zamiłowanie i dryg do sportu, a przede wszystkim do gier zespołowych. We wczesnych lata podstawówki liczyła się tylko piłka nożna. Byłam jedyną dziewczynką na boisku wśród chłopaków. Inne koleżanki po szkole bawiły się na trzepakach, a mnie można było zobaczyć na boisku uganiającą się za piłką. Piłka nożna i koszykówka, to były pierwsze dyscypliny, którymi się zafascynowałam, aż do momentu, gdy moja pierwsza trenerka dojrzała mnie na lekcji W/F i zaprosiła na trening piłki ręcznej.

O mnieKilka słów o sobie

Mam na imię Ola i odkąd pamiętam zawsze miałam zamiłowanie i dryg do sportu, a przede wszystkim do gier zespołowych. We wczesnych lata podstawówki liczyła się tylko piłka nożna. Byłam jedyną dziewczynką na boisku wśród chłopaków. Inne koleżanki po szkole bawiły się na trzepakach, a mnie można było zobaczyć na boisku uganiającą się za piłką. Piłka nożna i koszykówka, to były pierwsze dyscypliny, którymi się zafascynowałam, aż do momentu, gdy moja pierwsza trenerka dojrzała mnie na lekcji W/F i zaprosiła na trening piłki ręcznej.
Tak zaczęła się moja 20-letnia przygoda ze sportem. Codzienne treningi, wyjazdy, turnieje, obozy sportowe spowodowały jeszcze większe zacięcie do uprawiania tej dyscypliny. Niestety duże obciążenia, dodatkowo, jak na tamte czasy, średnio rozwinięte podejście trenerów do prewencji kontuzji spowodowały, że organizm nie wytrzymał. Diagnoza była koszmarna – zerwanie więzadła przedniego w kolanie. Wszystko to skłoniło mnie do poszerzania wiedzy na temat prewencji kontuzji, usprawniania i diagnostyki. Dlatego też wybrałam studia na Uniwersytecie Medycznym o kierunku: Fizjoterapia. Po 5 latach nauki zostałam magistrem.
Studia nakierunkowały mnie na to, co chce robić w życiu. Chciałam połączyć wiedzę zdobytą na studiach ze sportem. Kolejne kursy, szkolenia związane z treningiem pozwoliły mi na zdobycie wiedzy i umiejętności potrzebne do bezpiecznego i efektywnego prowadzenia treningów z podopiecznymi.
Po jakimś czasie, głodna wiedzy chciałam iść o stopień wyżej. Zaczęłam interesować się przygotowaniem motorycznym sportowców. Miałam przyjemność uczestniczyć w szkoleniu w elitarnej placówce rehabilitacyjnej w Gliwicach – Fizjoficie, gdzie nabyłam wiedzę z kształtowania umiejętności z treningu funkcjonalnego w rehabilitacji. Po tym szkoleniu stwierdziłam, że tak właśnie chcę pracować z podopiecznymi: uczyć podstaw, by móc wejść na wyższy poziom wytrenowania, nie obawiając się kontuzji, która mnie się przytrafiła. W czasie studiów ukończyłam również wiele pobocznych kursów, m.in.: z masażu tkanek głębokich czy terapii punktów spustowych. Takie doświadczenie dało mi holistyczne podejście do człowieka.
Moją obecną zajawką jest trening funkcjonalny oraz przygotowanie motoryczne w różnych dyscyplinach sportowych – piłka ręczna, piłka nożna, bieganie. Sama nadal czynnie uprawiam sport, głównie biegi górskie, które szczególnie zafascynowały mnie podczas 3-letniego pobytu na śląsku. Uważam, że dobrym trenerem jest ten, który na własnej skórze odczuł każde obciążenie, każde ćwiczenie, przebiegł wiele dystansów – wtedy może zarażać pasją i kształtować umiejętności u swoich podopiecznych.
Jeżeli nie wiesz jak zacząć ćwiczyć, coś Ci dolega, boli, jesteś po przebytej kontuzji, chcesz zgubić parę kilogramów, wrócić do uprawiania sportu albo po prostu lepiej się poczuć zapraszam do siebie.
Może razem dokonamy czegoś niesamowitego?

Certyfikaty

Ola
Ola
Ola
Ola
Ola
Ola
Ola
Ola
Ola