Motywacja

Co zrobić by obowiązek stał się nawykiem



Czy zwracasz uwagę na to, że codziennie rano wstajesz i poświęcasz 5 minut na umycie zębów?

Czy przychodzi Ci z trudem zażycie porannych witamin i wrzucenie ubrań do kosza na pranie?

Pewnie zazwyczaj nie 😉.

Spowodowane jest to tym, że czynności te wykonywane są przez nas mechanicznie. Są to pewne zautomatyzowane czynności, które wykonujemy na tyle regularnie, że wchodzą one w naszą strefę NAWYKÓW. Nawyki funkcjonują u nas czasami z udziałem świadomości, a czasami zupełnie nieświadomie.

Co ma jednak wyrobienie sobie konkretnego nawyku do osiągnięcia założonego sobie celu? Znacząco zwiększa to szansę, że będziemy bez większego trudu wykonywać daną czynność regularnie przez dłuższy okres czasu.

 

Jak to zrobić?

Najlepiej zacząć od czynności, która nie będzie wymagała od nas zbyt dużego nakładu czasu i siły oraz utrzymamy ją przez dłuższy okres czasu. Mówi się, że wypracowanie nawyku trwa średnio ok. 2 miesięcy, jednak bywa również tak, że zajmuje to więcej lub mniej czasu. Wszystko jest kwestią mocno indywidualną. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i nie poddawać. Temu właśnie służyć ma prostota początkowo wykonywanej aktywności. Wybierzmy coś, do czego nie będziemy musieli się bardzo zmuszać i mocno poświęcać. Chcesz podszlifować swój angielski? Ucz się codziennie JEDNEGO słówka! Chcesz

Gdy już dana czynność ‘wejdzie nam w nawyk’ znacznie prościej będzie ją rozwijać i doskonalić.

 

PRZYKŁAD: Chcemy poprawić swoja formę, jednak nigdy nie lubiliśmy ćwiczyć 😊.

Najprościej będzie więc zacząć od regularnego powtarzania prostej dla nas aktywności.

Codziennie wieczorem postanów robić 2 brzuszki i 2 pajacyki. Nie brzmi strasznie prawda? W końcu na dobrą sprawę wystarczy do tego jedynie wstać z kanapy i minutę później jest już po wszystkim. 😉 Nie wymaga to od nas zbyt dużego nakładu pracy, ani tym bardziej przygotowania.

Powtarzaj tę aktywność przez kilka dni i zwiększ ilość powtórzeń do 3, kolejno 4, 5, 6… 😊 Może i brzmi śmiesznie i na początku nie da efektów w naszym ciele, ale po kilku tygodniach może się już wiele zmienić – w naszej głowie. Co za tym idzie, to dobry wstęp do osiągnięcia sukcesu na znacznie większą skalę. Gdy taki krótki trening, wykonywany regularnie przestanie sprawiać nam jakiekolwiek trudności okaże się, że gdy będziemy chcieli przestać zacznie nam go zwyczajnie brakować!

 

Marta


Masz pytania?

Napisz do nas

wyślij wiadomość